Planujecie zakupy prezentowe? Czy macie w zwyczaju kupować na ostatnią chwilę i z sercem na ramieniu czekacie, aż kurier nie spóźni się z wysyłką. Czy może kochacie sklepowe szaleństwo w ostatni weekend przed świętami w sklepach stacjonarnych?

Plany zakupowe dla syna rozpoczynają się zwykle z końcem Listopada. Życzenia w formie listu do Mikołaja to jedna sprawa, a druga, już bardziej rodzicielska, to przegląd zabawek w dziecięcym pokoju. Wykorzystuję ten czas na porządki zabawkowe i robię listę dla siebie i dla mojej najbliższej rodziny (bo to do mnie kierowane są pytania co kupić Heniowi w prezencie.To idealna okazja na uzupełnienie dziecięcych półek z bardziej aktualnymi do wieku grami, puzzlami, książkami i innymi kreatywnymi zabawkami, które później można wykorzystać do zabawy.
Gdyby zakupy opierały na tym co dziecko wpisało na listę prezentów, to najpewniej w większości byłby by tam zabawki z ostatnich reklam w telewizji.

Oczywiście w takich dniach marzenia trzeba spełniać w miarę możliwości i zawsze jest coś z listy życzeń. A co poza tym?

U mnie zawsze na liście „rodzicielskiej” są nowe puzzle – dzieci rosną i co roku dodajemy puzzle z większą ilością części, a te dla maluszków podajemy dalej. Zwykle kupuję ciut trudniejsze niż wskazuje na to wiek dziecka i pomagam w układaniu, dopóki do nich nie dorośnie. Wystarcza na dłużej, a poza tym wykorzystujemy do wspólnego spędzania czasu, więc to taki mały prezent też dla mnie:-)

Święta są u nas pretekstem do powiększenia kolekcji klocków LEGO i zazwyczaj jest to zbieżne z listą do Mikołaja. Nigdy za dużo Lego! Tu także kupujemy trochę na wyrost wiekowo, ale to dla tego, że to ulubione klocki syna i nie jest dla niego kłopotem ułożyć zestaw dla 8 latka (przy jego 6). Ostatnio dokupuję dla niego zestawy LEGO Classic, bo wymagają kreatywności, a nie tylko budowania z instrukcją. Może kiedyś wystartuje w Lego Masters – ostatnio ulubiony program Henia.

U mnie sprawdzają się też inne klocki (kto wie może będzie konstruktorem:-) Bardzo lubi klocki słomki i klocki wafle, więc powiększamy kolekcję, gdy nadarzy się okazja. Dzięki temu nie ma ograniczeń braku klocków, gdy wyobraźnia się rozpędzi do wielogabarytowych budowli.

Kolejnym prezentem, który rzadko się pokrywa z listą, ale i tak daje dużo radości to gry planszowe. Odświeżamy kolekcje, aby wspólnie cieszyć się godzinką z rodzinką przy wspólnej zabawie. Na początku były to raczej gry zręcznościowe lub pamięciowe. W tym roku na pewno kupimy już porządną planszówkę na dłuższą rozgrywkę.  Z serii zabawy kreatywnie plastycznej do tej pory królowała masa plastyczna Playdoh (Henio ma już pokaźną kolekcję, ale teraz częściej wraca do piasku kinetycznego. W tym roku jednak już to się nie pojawi. Największy sukces tych zabawek to wiek do 6 lat.

Będzie też nowość, niespodzianka, choć nie wiem czy udana. Zawsze jest jedna rzecz zupełnie nowa, aby poszerzać horyzonty. W tym roku Henio dostanie robota do zbudowania. Za rok sprawdzimy, czy trzeba będzie kupić trudniejszą zabawkę do skonstruowania?

 Udanych zakupów wszystkim życzę i dużo świątecznej radości!